Ciasteczka z serem cheddar

Wracam ostatnio do książek, które zdążyły się trochę przykurzyć. Obiecałam sobie, że skoro potrafiłam wybrać najważniejszych kilkanaście, to teraz mogę skupić się tylko na nich i przeczytać je należycie. Od początku, ze słowem autora, opisem przyrządów, składników. Części, na które rzuca się tylko okiem, bo najważniejsze są przepisy, zdjęcia i to do nich pędzi się w pierwszej kolejności. A fajnie jest wiedzieć, co autor ma do przekazania, wysłuchać jego filozofii.

Także siedzę na kanapie. Małżonek obok ogląda Colombo, a ja niespiesznie przewracam kartki. Zaznaczam przepisy nieważnym już biletem porwanym na drobne kawałki. W książkę The Real Food Companion autorstwa Matthew Evansa karteczek wetknęłam kilkanaście. To niesamowita pozycja, która jest pochwałą zmiany stylu życia z miejskiego na wiejski. Autor- pisarz, szef kuchni, krytyk kulinarny, osobowość telewizyjna swego czasu zdecydował się opuścić Sydney na rzecz Tasmańskiej wsi, gdzie, jak pisze karmi świnie i uprawia brukselki. Opatrzona poetyckimi zdjęciami, jest jakby przewodnikiem po świecie składników, z których korzysta na co dzień. I próbą ich odtworzenia i przetworzenia w domowych warunkach. To przepisy luksusowe, ale opierające się na łatwo dostępnych składnikach. I z tego co widać, dość proste w przygotowaniu, więc trzeba sprawdzić przynajmniej kilka.

ciasteczka z serem cheddar

Na pierwszy ogień – ciasteczka z serem cheddar. Najlepsze na świecie, jak twierdzi autor, z przepisu jego mamy. Akurat zgromadziła mi się nadwyżka masła, więc mogę sprawdzić, czy autor aby nie przesadza. Muszę tylko dokupić cheddar. Kiedy kupuję ser wszystko zajmuje kilkanaście minut. Najpierw trzeba masło rozetrzeć z mąką. To jeden z moich ulubionych momentów kuchennych. Jeżeli macie dobre masło, gwarantuję Wam niesamowite doznania zapachowe. Dla mnie niewiele zapachów jest tak pięknych jak ten. Kiedy mąką z grubsza pochłonie masło (mogą pozostać jego małe, nieroztarte kawałeczki) dodajemy starty drobno cheddar i przyprawy. W przepisie oryginalnym autor dodaje jedynie szczyptę chilli. Ja akurat przyniosłam do domu świeży tymianek, więc dodaję i go. Ciasto zagniata się dość szybko i łatwo, ser bardzo dobrze sprawdza się w roli kleju. Nie trzeba go chłodzić, więc kiedy osiągnie zwartą formę, rozwałkowujemy je lekko i tniemy na dowolne kształty.

Efekt jest zaskakujący. Przynajmniej dla mnie. Bo ciasteczka mają taką jakby „płatkową strukturę”, kruchą, ale nie jednolitą jak shortbread. Przypomina troszkę ciasto francuskie. Do tego są nieprzyzwoicie wręcz maślane. I serowe, słone i dość pikantne, co czyni je doskonałą przekąską do piwa.

 

ciasteczka z cheddarem

Wytrawne ciasteczka z serem cheddar (2 blaszki)

250 g mąki

180 g masła

150 g sera cheddar, drobno stargo

płaska łyżeczka soli

szczypta pieprzu cayenne (lub płatków chilli)

1 łyżeczka tymianku (opcjonalnie)

Mąkę wsyp do miski. Dodaj masło pokrojone w drobną kostkę. Przy pomocy rąk rozetrzyj mąkę razem z masłem. Kiedy mąka wchłonie całe masło i zacznie przypominać kruszonkę dodaj starty drobno ser i przyprawy. Zagnieć ciasto, uformuj w kulę, rozpłaszcz, obsyp mąką i rozwałkuj dość cienko. Potnij na dowolne kształty. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piecz na złoty kolor w 200 stopniach przez 15 – 18 minut.

Dobrze wystudź. A potem zjedz tylko jedno. Tak radzi autor, chociaż dobrze wie, że jest to po prostu niemożliwe.

Smacznego!

ciasteczka2

  ciasteczka z cheddarem

12 thoughts on “Ciasteczka z serem cheddar

  1. Nabrałam wielkiej ochoty na pochrupanie takich mocno serowych ciasteczek. Szczególnie, że są tak proste :)

  2. Ale te ciasteczka muszą być pyszne! Na imprezę nawet lepsze niż te słodkie :)

  3. Właśnie pierwsza blaszka wyjechała z piekarnika.Są genialne!Nie miałam tymianku,ale dosypałam tak mniej więcej łyżkę parmezanu.Rewelacja!

  4. Hihihi….od dawna już „chodziły” za mną takie serowe ciasteczka i nawet szperałam trochę w necie w tym temacie ;) I miałam w domu wszystkie składniki-to nie było na co czekać…Super są,na pewno do powtórki :)

  5. Fajna przegryzka do piwa.
    Podobają mi się !
    Pozdrawiam :)

  6. Monika skoro pijesz Blue Moon, spróbuj z plasterkiem pomarańczy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>