Chudziutka rolada ziołowa

To chyba pierwszy mięsny wpis na moim blogu. Istotnie przyznaję, że jedzenie mięsa mi się znudziło i dużo więcej frajdy odnajduje w warzywnych eskperymentach niż ze sztuka mięsa. Czasami jednak człowiek musi :) Zakupiwszy przepiękny schab na Hali Mirowskiej chciałam mu nadać inną niż kotletową formę. Pragnęłam też uciec od tradycyjnego przepisu na schab w majeranku pieczony po prostu. Mając sterty ziół na balkonie i paczkę mielonego indykowego w zamrażarce postanowiłam zrobić roladę. Mięso bardzo długo marynowało się w lodówce – aż 2 dni. Ale jak w końcu je wyjęłam – mamma mia! – skruszało tak, że aż się białe zrobiło. Cała reszta postępowania, to po prostu formalność.

 

 

1 kg schabu wieprzowego

1 opakowanie mielonego mięsa indyczego

5 ząbków czosnku

1 garść liści szałwi

6 gałązek tymianku cytrynowego

2 łyżki ziół prowansalskich

1 opakowanie majeranku

2 solidne łyżki miodu

1 cytryna

3 łyżki oliwy

 

Schab kroimy na pół, ale nie do końca i rozkładamy. Każdą z połówek znowu kroimy na pół i rozkładamy w kwadrat. Na mięsie kładziemy folię spożywczą, albo reklamówkę i delikatnie rozbijamy.

Mięso skrapiamy sokiem z cytryny i nacieramy oliwą, układamy na całym płacie pokrojony w plasterki czosnek, liście szałwii i gałązki rozmarynu. Solimy, pieprzymy i składamy mięso na pół. Powtarzamy czyność. Owijamy schab szczelnie folią spożywczą i wkładamy do lodówki na dobę, albo i dwie.

Do mięsa mielonego dodajemy drobno posiekane 2 ząbki czosnku, zioła prowansalskie, sól i pieprz. Dokładnie mieszamy. Rozkładamy płat naszego zamarynowanego schabu, usuwamy gałązki tymianku (szałwię zostawiamy) i rozsmarowujemy na nim mięso mielone. Całość rolujemy i dla pewności, żeby się nie rozwaliło obwiązujemy dratwą.

Mięso lekko nacieramy oliwą, a następnie obficie obtaczamy w majeranku.

Przez 1,5 h pieczemy w naczyniu żaroodpornym, które przykrywamy folią aluminiową. Po tym czasie wyciągamy pieczeń i polewamy glazurą zrobioną z miodu i soku z cytryny. Zdejmujemy folię i rumienimy przez pół godziny raz na jakiś czas przekładając schab na drugą stronę i polewając sokami z naczynia. Kiedy schab jest gotowy, stawiamy naczynie na gazie, dodajemy do pozostałych soków dwie łyżki musztardy dijon, lekko redukujemy. Właśnie otrzymaliśmy sos do mięsa.

Schab kroimy na plastry, polewamy je sosem. Dodatki do niego to sprawa ściśle indywidualna, choć muszę wam powiedzieć że z pieczonymi ziemniaczkami, które piekły się przez godzine (będąc wcześniej ugotowane) razem z mięsem rolada smakowała wybornie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>