Chleb quattro fromaggi

Wędrowałam sobie po blogu Pracownia Wypieków, kiedy natknęłam się na chleb serowy. Taki zapieczony ser, musi nadawać chlebowi niepowtarzalnego smaku – pomyślałam. Zerknęłam do lodówki – akurat spoczywały w niej jakieś serowe niedobitki, które natychmiast postanowiłam przerobić w wiadomy sposób. I tak w chlebie wylądowały: 2 kawałki błękitnych, kawałek koziego, i pół opakowania sera feta.  Ponieważ wszystkie były dość miękkie, tak jak pisała liska – wtopiły się w chleb, nie naruszając jednak w żaden sposób jego konsystencji. Przepoiły za to swoim intensywnym aromatem i dość ostrym smakiem chleb tak bardzo, że do zjedzenia w zasadzie możnaby go było tylko lekko podpiec, polać oliwą i tyle. Ale ponieważ byłam w nastroju maksymalistycznym posmarowałam chleb kozim twarożkiem, na to wyłożyłam podduszoną cebulkę, na nią pomidora i bazylię. Całość skropiłam truskawkowym balsamicznym. Śniadaniem Mistrzów zwą takie kanapki. Podałabym Wam przepis, bo chleb zrobiłam po swojemu, ale zginęła mi gdzieś karteczka, na której skrzętnie notowałam proporcje. Nie chcę skłąmać, ale użyłam chyba 400g zakwasowego zaczynu, 500 g mąki, 1 szklanki wody i wyjątkowo 20g świeżych drożdży – chciałam szybko załatwić sprawę. Ale wiecie jak jest, mogę się mylić. Zresztą, to tylko patent. Ser można dołożyć do każdego innego przepisu na biały, rustykalny chleb. Na pewno wyjdzie znakomicie.

 

 

 

 

One thought on “Chleb quattro fromaggi

  1. Wiem, że to dość nieistotne, jednakże w tytule powinno być „Quattro fORmaggi”. Często ludziom zdarza się ten błąd i jestem na niego troszeczkę wyczulona, dlatego proszę mi wybaczyć, że Pani zwracam uwagę. Gorąco pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>