Brukselkowa tatin

Gdyby wyglądały tak jak zwykle: malutkie, zielone, ciasto wypełniające skrzynkę, to pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi. Nie mam z nimi traumatycznych wspomnień, ale przyjemnych też nie. W moim domu praktycznie się ich nie robiło, a w dorosłym życiu może dwa razy wyciągnęłam do nich rękę. Brukselki. W zasadzie mogłyby dla mnie nie istnieć.

I dalej twierdzę, że nie kupiłabym ich, gdyby trzeba było każdą oddzielnie wrzucić do torebki. Nie kupiłabym ich mimo, że teraz jest ich moment. Nie kupiłabym ich gdyby nie fakt, że sprzedawane były tak jak rosną naprawdę. Zielone kuleczki przyczepione do zielonego pala. W takiej postaci to nie brukselki. To istne cuda na kiju.

Moje książki kucharskie są dziwnie powściągliwe na temat brussel sprouts. Na kilka pozycji, tylko jeden przepis. Skomplikowana figura w japońskim stylu autorstwa Yotama O. W internecie – brukselki duszone, brukselki smażone. A chciałoby się coś innego. Fajnego i niebanalnego, żeby do brukselek zapałać na nowo. Przypomina mi się moja ukochana tarta z młodymi ziemniakami od Yotama. Ziemniaki podmienię na brukselki. Do nich tymianek i boczek – wedle wskazań Flavour Thesaurus. Brukselki przykrywam kołderką z szybkiego razowego ciasta francuskiego, sporządzonego na bazie przepisu z książki Ottolenghi. Jeżeli w przepisie jest dziura, w którą można wcisnąć więcej smaku, to nie przepuszczę takiej okazji. Warstwę masła pokrywam więc warstwą grubo startego parmezanu. Oczywiście nie pogniewam się, jeżeli zechcecie użyć gotowego ciasta francuskiego. Ale może akurat się skusicie na nie – gotowe.

Upieczona tarta? No cóż – wciąga, jak chodzenie po bagnach. Cienki kawałek na spróbowanie, a potem następny i następny. Słodycz połączona z jędrną brukselkowością. Gdzieniegdzie boczek. I to rozkoszne ciasto francuskie, po odwróceniu nasączone sokami z pieczenia. Całość jest wystarczająco przepyszna, aby w brukselkach rozkochać się na nowo. Będę informować o rozwoju tej miłości ;)

Przygotuj ciasto:

1 szklanka mąki pszennej razowej

1 szklanka mąki pszennej

150 ml zimnej wody

200 g zmrożonego masła

1 łyżeczka soli

kawałek parmezanu

Mąki zmieszaj w misce z solą. 100 g masła zetrzyj na tartce i przemieszaj z mąką widelcem. Dodawaj stopniowo wodę mieszając widelcem. Kiedy ciasto zacznie formować się w duże okruchy wyrzuć je na blat i zagnieć szybko. Uformuj w kulę i schowaj do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie rozwałkuj ciasto na prostokąt o grubości 0,5 cm. Na jego powierzchnię równomiernie zetrzyj pozostałe masło oraz parmezan. Złóż na trzy, jakbyś składał list, odwróć ciasto o 90 stopni, rozwałkuj ponownie i ponownie złóż na trzy. Ciasto schowaj do lodówki na 30 minut. Powtórz wałkowanie i składanie dwa razy, zachowując 30 minutowy odstęp między jednym a drugim.

Gotowe ciasto podziel na dwie części. Jedną owiń w folię spożywczą i schowaj do zamrażarki. Drugą rozwałkuj na kwadrat, pozwalający przykryć formę o średnicy 20 cm. Przygotuj karmel:

4 kopiaste łyżki brązowego cukru

1 łyżka masła

50 ml śmietany kremówki

Cukier i masło umieść w małym garnuszku. Włącz średni ogień i nieustannie mieszając rozpuść cukier i masło. Kiedy masa stanie się gładka i nabierze głębokiego koloru nieprzerywając mieszania wlej śmietankę. Mieszaj jeszcze chwilę, aż wszystkie grudki się rozpuszczą, a karmel stanie się gładki.

Blaszkę (20 cm) wyłóż papierem do pieczenia.  Wylej na niego gotowy karmel i rozprowadź go równomiernie łyżką po całej powierzchni. Przygotuj brukselki:

ok. 27 małych brukselek

100 g boczku

3 gałązki tymianku

sól, pieprz

Boczek pokrój na grube skwarki. Smaż je na patelni, aż wytopią większość tłuszczu i staną się złote. Dodaj brukselki, listki oberwane  z gałązek tymianku i smaż przez chwilę na wysokim ogniu, potrząsając co chwilę patelnią, aby brukselki pokryły się tłuszczem. Dopraw solą i słuszną porcją pieprzu.

Tak przygotowane brukselki przełóż na blaszkę. Przykryj je ciastem francuskim, którego brzegi powciskaj między brzegi formy a brukselki. Piecz przez ok 35 minut w 200 stopniach.  Upieczoną tartę wyjmij, daj jej przestygnąć przez ok 10 minut. Przykryj formę talerzem, odwróć ją do góry nogami, ściągnij papier do pieczenia. Pokrój na duże kawałki. Podawaj natychmiast albo potem, w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

 

One thought on “Brukselkowa tatin

  1. […] od ponad roku przekonuję się, że brukselki są ekstra. Zrobiłam już z nimi tartę tatin, nadziewałąm duszonymi gryczane naleśniki, mozolnie rozdrabniałąm na listki […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>