Bardzo proste bagietki.

Moje kłopoty zaczęły się z chwilą, kiedy dowiedziałam się, że amazon.co.uk wysyła za darmo do Polski. Informacja ta rozsiała przedemną skarbiec dóbr wszelakich spoczywających w amazonowych stockach. Na pierwszy rzut poszły książki kucharskie – pięknie wydane, inspirująco obfotografowane, wypełnione cudnymi przepisami. Nie miałam wątpliwości, jaką książką zainauguruje zakupy – „Chleb” Jeffreya Hamelmana to skarbnica wiedzy odnośnie wypiekania chleba.Każdy, kto choć trochę interesuje się chlebem na pewno zetknął się z tym nazwiskiem. Ascetyczne wydanie rekompensują doskonałe przepisy mistrza, które chyba nie mogą się nie udać. Autor dokładnie tłumaczy kolejne etapy przygotowania przepisu i pozwala nam zrozumieć o co chodzi w wypiekaniu chleba. Jestem pewna, że przetestuje większość tych przepisów. Bagietki są trzecim z którym się zmierzam. Ponownie jestem oczarowana. Może nie jest to bardzo szybki przepis, ale naprawdę warto a nie chwilę poczekać.



450 g mąki

316 g wody

8 g soli

18 g suszoych drożdży

Umieszczamy wszystkie składniki w misce i łączymy miksując na szybkości pierwszej około 3 minut. Ciasto powinno być dość luźne, jeżeli nie jest dodajemy kapkę wody. Miksujemy kolejne 3 minuty na pierwszej prędkości, potem jeszcze przez minutę na prędkości drugiej.

Przekładamy ciasto do lekko naoliwionej miski i zostawiamy do wyrośnięcia na 2,5 – 3 godziny. W tym czasie składamy ciasto dwukrotnie. Jeżeli ciasto wyrasta 2,5 godziny to co 50 minut, jeżeli 3 godziny to co godzinę.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na części. Proporcje, które podałam stanowią połowę przepisu. Wychodzą z nich 4 małe bagietki.Z porcji formujemy kule, którym dajemy odpocząć około 15-20 minut pod przykryciem.

Formujemy bagietki. W tym celu polecam się zapoznać z tym tym oto filmikiem istruktażowym:

Bagetki układamy na blasze w dużej odległości od siebie i dajemy im wyrosnąć około 1,5 – 2 godzin. Ja swoim dałam godzinę – było bardzo późno jak je piekłam i byłam gotowa poświęcić ewentualne pęknięcia dla godziny snu :)

Bagietki pieczemy w naparowanym piekarniku (10 tryśnięć rozpylacza do kwiatków) w 240 stopniach przez 24-26 minut.

Bagietki mają dość grubą skórkę, mięciutkie wnętrze. Smakowo nie różnią się niczym od tych sprzedawaych w sklepie. Może nie są idealnie okrągłe, ale z drugiej strony… Jakie to ma znacznie?

No i bierzemy tę wystudzoną bagietkę, kładziemy na niej masło, kawałek łososia skropionego sokiem z cytryny. Chrupiemy kanapkę na chwałę Jeffreya Hamelmana. W myślach planujemy kolejne zakupy przez internet…

 

 

 

 

 

One thought on “Bardzo proste bagietki.

  1. Czy mozesz podac jeszcze raz linke do filnu instruktazowego? Dzieki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>