Akcja kulinarna jakiej jeszcze nie było: Kuchnia Inspirowana Kinem.

Obejrzany przeze mnie niedawno film „Jestem miłością” zainspirował mnie do stworzenia akcji, która zmusi nas do lekkiego wysiłku intelektualnego :) Przy okazji może się stać dobrą zabawą, ale też pretekstem do ponownego sięgnięcia po pewne tytuły, a może nawet do zapoznania się z całkiem nowymi. Jest wiele filmów, w których jedzenie lub pewne potrawy odgrywają kluczowe role dla filmowej fabuły. Weźmy na przykład wspomniany „Jestem miłością” – główna bohaterka grana przez rewelacyjną Tildę Swinton zakochuje się w mężczyźnie dzięki wykwintnościom, które jej serwuje, a rosyjska zupa ucha staje się katalizatorem rodzinnego dramatu. W meksykańskich „Przepiórkach w płatkach róż” dziewczyna przelewa na jedzenie swoje zakazane uczucie do męża siostry. Potrawy, którymi go karmi stają się specyficzną formą fizycznego i zmysłowego kontaktu. Pamiętamy samobójczą orgię jedzeniową w filmie „Wielkie Żarcie”, czy „Ucztę Babette” o dobroczynnej i jednoczącej mocy zaklętej we wspólnym posiłku. Ale oprócz tych wszystkich filmów, w których historia kręci się blisko kuchni jest jeszcze szereg innych, które wylansowały lub chołubiły pewne potrawy. Pamiętacie jak Amelia przebijała skorupkę creme brulee? Albo jak Bridget Jones ugotowała niebieską zupę ze szparagów? A jaki był ulubiony drink The Dude z „Big Lebowskiego”? Takich przykładów jest całe mnóstwo. Zgromadźmy je w tym miejscu. Zapraszam do rozmów o kinie, przy kuchennym blacie :)

Przyłącz się do tej akcji!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>