A gdzie kompocik?

W tym wpisie bardziej chodzi o to, żeby pokazać Wam piękny bukiet pochodzący z najpiękniejszej praskiej kwiaciarni na praskim Josefovie, który dostałam jakiś czas temu od mojego męża. Pochwalę go publicznie, to może będę dostawała takie częściej ;)

Co do samego kompociku, to nie jest on jakoś specjalnie wymyślny. Najchętniej robię go z kilograma rabarbaru  i połowy laski wanilii. Zalewam wszytko 2 litrami wody i gotuję przez ok. 40 minut. Nie przecedzam, bo bardzo lubię te rozgotowane farfocle. Całość dosładzam miodem, ale tylko na tyle, aby kompocik można było pić bez zbędnego wykrzywiania buzi ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>